|
2/3/2010Środa 2 marca 2010
|
(Jr 18,18-20)
Niegodziwi rzekli: Chodźcie, uknujemy zamach na Jeremiasza! Bo przecież nie zabraknie kapłanowi pouczenia ani mędrcowi rady, ani prorokowi słowa. Chodźcie, uderzmy go językiem, nie zważajmy wcale na jego słowa! Usłysz mnie, Panie, i słuchaj głosu moich przeciwników! Czy złem za dobro się płaci! «A oni wykopali dół dla mnie». Wspomnij, jak stawałem przed Tobą, aby się wstawiać za nimi, aby odwrócić od nich Twój gniew.
(Ps 31,5-6.15-16)
REFREN: Wybaw mnie, Panie, w miłosierdziu swoim
Wydobądź mnie z sieci zastawionej na mnie,
bo Ty jesteś moją ucieczką.
W ręce Twoje powierzam ducha mego:
Ty mnie odkupisz, Panie, wierny Boże.
Słyszałem bowiem, jak wielu szeptało:
„Trwoga jest dokoła!”
Gromadzą się przeciw mnie,
zamierzając odebrać mi życie.
Ja zaś pokładam ufność w Tobie, Panie,
i mówię: „Ty jesteś moim Bogiem”.
W Twoim ręku są moje losy,
wyrwij mnie z rąk wrogów i prześladowców.
(J 8,12b)
Ja jestem światłością świata, kto idzie za Mną, będzie miał światło życia.
(Mt 20,17-28)
Mając udać się do Jerozolimy, Jezus wziął osobno Dwunastu i w drodze rzekł do nich: Oto idziemy do Jerozolimy: tam Syn Człowieczy zostanie wydany arcykapłanom i uczonym w Piśmie. Oni skażą Go na śmierć i wydadzą Go poganom na wyszydzenie, ubiczowanie i ukrzyżowanie; a trzeciego dnia zmartwychwstanie. Wtedy podeszła do Niego matka synów Zebedeusza ze swoimi synami i oddając Mu pokłon, o coś Go prosiła. On ją zapytał: Czego pragniesz? Rzekła Mu: Powiedz, żeby ci dwaj moi synowie zasiedli w Twoim królestwie jeden po prawej, a drugi po lewej Twej stronie. Odpowiadając Jezus rzekł: Nie wiecie, o co prosicie. Czy możecie pić kielich, który Ja mam pić? Odpowiedzieli Mu: Możemy. On rzekł do nich: Kielich mój pić będziecie. Nie do Mnie jednak należy dać miejsce po mojej stronie prawej i lewej, ale [dostanie się ono] tym, dla których mój Ojciec je przygotował. Gdy dziesięciu [pozostałych] to usłyszało, oburzyli się na tych dwóch braci. A Jezus przywołał ich do siebie i rzekł: Wiecie, że władcy narodów uciskają je, a wielcy dają im odczuć swą władzę. Nie tak będzie u was. Lecz kto by między wami chciał stać się wielkim, niech będzie waszym sługą. A kto by chciał być pierwszym między wami, niech będzie niewolnikiem waszym, na wzór Syna Człowieczego, który nie przyszedł, aby Mu służono, lecz aby służyć i dać swoje życie na okup za wielu.
Jeśli ktoś jest rzeczywiście pochłonięty służbą dla braci, to raczej nie zastanawia się nad tym, w jaki sposób Pan Bóg uhonoruje go za jego pracę. A czy nasza służba jest taka właśnie? Jak służyć, by nie pytać: „Co z tego będę miał”; jak nie zadowalać się tzw. „poczuciem dobrze spełnionego obowiązku”? Jak służyć, by nie dawać innym odczuć, że „tak bardzo się dla nich poświęcamy”? Wskazówkę można znaleźć w słowach Karola Wojtyły, który mówił, że „wezwanie do służby jest równocześnie wezwaniem do umierania”. Im głębsza będzie nasza zgoda na to, by dzień po dniu obumierał w nas egoizm, tym bardziej bezinteresowna i oddana będzie nasza służba innym.
O. Przemysław Ciesielski OP & Łukasz Kubiak OP, „Oremus” Wielki Post i Triduum Paschalne 2004, s. 61
Porozmawiaj na ten temat na forum !
|
|
|
15/2/2010Oglądanie na ścianie z dyskusją
|
19 II 2010 godz.19.30 PIĄTEK
Oglądanie na ścianie z dyskusją
Film "Podaj dalej"
Sopot, ul. Chopina 16a, sala na piętrze
Pewien chłopiec jako zadanie domowe tworzy projekt,
którego celem jest niesienie pomocy.
Rozpoczyna od trzech osób, z których każda pomaga trzem innym osobom,
te pomagają następnym trzem, aż w końcu każdy dla każdego robi coś
dobrego.
Wprowadzony w życie plan chłopca działa,
ale nie tak jak tego oczekiwał. Jego świat zmienia się radykalnie.
Czas trwania: 124 min
Rodzaj: Dramat
zapraszamy !!!!
www.emaus.diecezja.gda.pl
www.karola.alleluja.pl
Porozmawiaj na ten temat na forum !
|
|
|
8/2/2010KRÓLEWSKI BŁAZEN
|
Pewien Król miał swego nadwornego błazna,
który umilał mu dni swoimi powiedzonkami i żartami.
Któregoś dnia król powierzył błaznowi swe berło, mówiąc:
- Zatrzymaj je do czasu, aż znajdziesz kogoś głupszego od siebie.
Wtedy będziesz mógł mu je podarować.
Kilka lat później król poważnie zachorował.
Czując zbliżającą się śmierć, przywołał błazna,
do którego w gruncie rzeczy był bardzo przywiązany i powiedział:
- Wyruszam w długą podróż.
- Kiedy wrócisz? Za miesiąc?
- Nie - odparł król. - Nie powrócę już nigdy.
- A jakie przygotowania poczyniłeś przed tą wyprawą? - zapytał błazen.
- Żadnych - brzmiała smutna odpowiedź.
- Wyjeżdżasz na zawsze - powiedział błazen - i wcale się do tego nie przygotowałeś?
Proszę, weź to berło.
Znalazłem wreszcie głupszego ode mnie!
Jest bardzo wielu ludzi, którzy nie przygotowują się do tej "wielkiej podróży",
która czeka każdego z nas.
Dlatego ten moment wiąże się dla nich z wielką trwogą.
"Czuwajcie więc, bo nie znacie dnia ani godziny", mówi Jezus (Mt 25, 13).
Czy naprawdę przygotowujesz się do tego?
Bruno Ferrero "40 opowiadań na pustyni"
Porozmawiaj na ten temat na forum !
|
|
|
8/2/2010Ziarenko
|
Ziarenko
Kiedy świat już śpi,
Wyglądam przez okno i obserwuje go.
Obserwuję ciszę,
Która kiedyś rozbrzmiewała życiem,
Obserwuje pojawiające się znienacka cienie,
Które rozciągają się na ziemi.
Moja twarz przyciśnięta jest do szyby
I choć prawie niewidoczna - to jednak obecna.
Właśnie wtedy, kiedy cisza przeszywa ziemię,
Ja liczę cienie na piasku, na bruku, na mym życiu.
I choć widzę, że nie jestem niczym innym
Jak jedynie ziarenkiem żyjącej materii,
Obiecuje wtedy Bogu, że zanim zgaśnie moje życie,
Udowodnię światu, że tu byłem.
Porozmawiaj na ten temat na forum !
|
|
|